Zielony zakątek w Brukseli
2008-10-20Zapraszamy do lektury artykułu "Staw przy ulicy"autorstwa Wandy Then (Dziennik Zachodni, 17.10.08).
"Laureaci bielskiego konkursu ogłoszonego przez eurodeputowaną Grażynę Staniszewską na tworzenie zielonych zakątków, członkowie trzech rad osiedli, oglądali jak radzi sobie z tym Bruksela. To jedno z najbardziej dbających o zieleń miast w Europie i na świecie, w którym zajmuje ona 50 procent powierzchni. Założenie jest takie, że żaden mieszkaniec nie może mieć dalej do terenu zielonego niż 200-250 metrów. Dział zieleni miejskiej ma do dyspozycji ekipę inżynierów, projektantów i ogrodników, którzy zajmują się planowaniem, budową i utrzymaniem każdego skrawka zieleni, którą udało się założyć. Dbałość o to przedsięwzięcie jest imponująca. Bielskich gości przekonywał o tym dyrektor działu zieleni miejskiej w brukselskim instytucie ds. zarządzania środowiskiem, Serge Kempeneers. (...)
Brukselski zarząd zieleni podlega bezpośrednio ministrowi środowiska. Rocznie na utrzymanie zieleni ma 400 tys. euro. Projekt i założenie kolejnego parku pochłania zazwyczaj około 4 mln euro. Nikt ich tu jednak nie marnuje. By wszystkie parki były odpowiednio zadbane, w każdym zatrudniani są strażnicy i ogrodnicy. W wielu przypadkach strażnik jest jednocześnie opiekunem korzystającej z obiektu młodzieży. Teren jest ogrodzony, a przeciwdziałaniu wandalizmowi służy angażowanie młodych ludzi z dzielnicy do zagospodarowania terenu zielonego."
Artykuł dostępny jest pod adresem: http://bielskobiala.naszemiasto.pl/wydarzenia/910621.html